myczkow-bojkowie

Opiekun Muzeum


 
 

 
 
  Stanisław Drozd urodził się 2 sierpnia 1959 r. w Myczkowie (w swoim rodzinnym domu)w rodzinie mieszanej polsko-ruskiej (ukraińskiej). Dzięki temu już od urodzenia miał do czynienia z kulturą dwóch narodów, z różnymi zwyczajami, obrzędami i tradycjami. Ukończył Szkołę Podstawową w Myczkowie, Liceum Ogólnokształcące w Lesku, a następnie studiował historię na WSP w Krakowie. Po skończeniu studiów wrócił do swojej rodzinnej miejscowości i rozpoczął pracę w Szkole Podstawowej w Berezce, gdzie uczył 11 lat. Pracował również w Zespole Szkół im. Ks. Franciszka Stopy w Myczkowie. Uczył takich przedmiotów jak: historia, wychowanie fizyczne, ale także języka polskiego, przysposobienia obronnego, a nawet muzyki. 
 
 
fot. "ECHO ZIELONYCH WZGÓRZ" nr 19 z dnia 24 czerwca 2013 
W 2008 roku,po 26 latach pracy przeszedł na emeryturę. Ciekawostką jest fakt, że w tym czasie nie opuścił ani jednego dnia pracy. Jego największą pasją jest poznawanie historii i kultury regionu w którym mieszka. To ciekawość i zafascynowanie opowieściami ludzi starszych obudziły w nim to zainteresowanie. Już w szkole podstawowej zaczął zbierać tzw. „starocie”, czyli różne narzędzia,sprzęty i inne przedmioty codziennego użytku na wsi. W pracowni historycznej, która znajduje się w budynku Zespołu Szkół w Myczkowie zgromadził ponad 800 eksponatów. Ta pracownia jest chlubą naszej szkoły, a niektórych eksponatów może pozazdrościć nawet Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.
Udało mu się zrekonstruować m.in. krosna, czyli urządzenie służące w dawnych czasach do tkania materiału. Jest także autorem książki pt.: „Zarys dziejów Myczkowa”, w której przedstawił historię założenia wsi, jak również wydarzenia związane z utworzeniem parafii p.w. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Mimo tego, że jest już na emeryturze nie zamknął się w swoim domu, ale w dalszym ciągu współpracuje z młodzieżą. W szkołach na terenie gminy Solina prowadzi zajęcia kółka regionalnego. Chce w ten sposób przekazać pewną wiedzę historyczną o regionie, a także rozbudzić lokalny patriotyzm wśród młodego pokolenia. Również sprawy społeczne nie są mu obojętne. Przez kilka lat śpiewał w kościelnym chórze. Bardzo prężnie działał w stowarzyszeniu na rzecz budowy szkoły w Myczkowie, a nawet był jednym z głównych pomysłodawców utworzenia tego stowarzyszenia.
Jest wierny swojej historycznej pasji i zmiana miejsca zamieszkania nie wchodzi w grę. Wraz z żoną i trójką dzieci chce nadal mieszkać w Myczkowie i dalej realizować swoje plany i zamierzenia. A jego największym marzeniem jest utworzenie izby regionalnej w Myczkowie– Muzeum Kultury Bojków, którzy kiedyś zamieszkiwali te tereny. Byłaby to praktyczna lekcja historii nie tylko dla społeczności lokalnej, ale także dla turystów, którzy tak licznie odwiedzają nasze okolice. Chciałby również, aby powstały prawdziwe szlaki historyczne do miejsc zapomnianych, ale ważnych w historii naszego regionu.
 
Autor: Weronika Wolak
 

Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (21 wejścia)
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=